repek: moja strona | blog | galeria | ranking | kolekcja | lista życzeń | aktualnie gram/czytamO mnie

Kiedyś zarzekałem się, że nie będę miał komórki. Nie udało się. Podobne poglądy miałem na temat prowadzenia bloga, szczególnie takiego "wyznaniowego", zastępującego kontakt z żywymi przyjaciółmi. Nie liczę tutaj trzech lat
przygody z pewną wirtualną maskotką pewnego konwentu, wyróżniającą się bujnymi kształtami.
Na co dzień wspieram dział komiksowy Poltergeista, ale na tym blogu piszę również o ważniejszych sprawach, jak chociażby piłka nożna. Znajdziecie tutaj wpisy mniej formalne, pozbawione korekty, zajmujące się tym, na co szkoda czasu i pomysłu, by pisać cały artykuł.
To tyle. Niech komiks będzie z Wami. Na przykład
ten.
Działy: Euro 2008,
Film,
Komiks,
Konwenty,
Metallica,
Muzyka,
Piłka nożna,
Planszówki,
Polter,
RPG,
Sport,
Uzupełnianki,
Warhammer,
Życie jest noweląEuro 2008, dzień 12
17-06-2008 23:21
Komentarze: 39W działach:
Piłka nożna,
Euro 2008

Dziś Frank Ribery, człowiek o fizjonomii nożownika, pomocnika monteńskiego villaina. Swego czasu mocno mnie wkurzyło wrzucenie go do jedenastki najmniej przystojnych zawodników ME. Rozumiem, że Dirk Kuyt urodą nie grzeszy, ale Ribery sobie na takie żarty nie zasłużył.
Nie zasłużył też sobie na tak smutny los. W pierwszym meczu grał słabo, w drugim miał pecha, że Holandia przybyła na ten turniej z Marsa, a teraz jeszcze to.
Szkoda, bo lubię oglądać ME dla świetnych piłkarzy i ich nieprzeciętnych umiejętności. Dlatego będzie mi brakować pomocnika Bayernu, który przez pół sezonu podawał na głów...
Czytaj dalej
Euro 2008, dzień 11
17-06-2008 01:54
Komentarze: 48W działach:
Piłka nożna,
Euro 2008

Dlaczego Leo?
Bo gdyby jakiemuś pseudodziałaczowi polskiemu przyszło do głowy zrezygnować teraz z Leo, byłaby to znacznie większa porażka niż 0:2 z Ekwadorem i tym podobne wpadki polskiej myśli szkoleniowej. Naprawdę nie w selekcjonerze tkwi problem. Jeśli ktoś nie potrafi tego pojąć, gdy słyszy, że całkiem przeciętny Corluka ląduje w ManCity za kilkanaście baniek, to pewnie do końca świata będziemy skazani na różnych Tomaszewskich, Latów i innych fryzjerów.
Jako kibice dostaliśmy imho dar od losu. Selekcjonera bez kompleksów. Może i bez wielkich sukcesów na poziomie reprezentacji, ale człow...
Czytaj dalej
Euro 2008, dzień 10
15-06-2008 23:13
Komentarze: 54W działach:
Piłka nożna,
Euro 2008

Poznajecie, kto jest na zdjęciu? Kuszczak-Wpuszczak. Jego cudowną interwencję z meczu Polska-Kolumbia sprzed dwóch lat będziemy mu pamiętać do końca kariery i jeden dzień dłużej. Dlaczego to on jest dziś hero of the day?
Wcale nie dlatego, że dziś mieliśmy dzień bramkarzy na Euro. Cech pokazał, co umie. Demirel nie był mu dłużny i wywalił się z ćwierćfinału. Wczoraj śmiałem się zaś z Nikopolidisa i zapowiadałem, że wezmę z niego wzór.
I wziąłem. Dziś w rozgrywkach małopolskiej ligi TKKF, gdzie strzegę bramki zespołu Krakowiak, puściłem identycznego gola, jakiego wpuścił Kuszczak. Niezapomnia...
Czytaj dalej
Euro 2008, dzień 9
14-06-2008 23:09
Komentarze: 48W działach:
Piłka nożna,
Euro 2008

Noga Torresa? Przebojowość Villi? Świetny Ibra? Marnowanie akcji przez Pawliuczenkę? Zadzioras Karagounis? Szmaciaris Nikopolidis (dał mi przykład, jak to robić, jutro przetestuję w lidze)?
Nie, dziś wygrywa duet Kondrat-Koterski, a ja za sekundę lecę obejrzeć Dzień Świra. Jak ktoś nie oglądał, to polecam. A jak oglądał, to może też wnerwia go poświęcanie zilionowego programu w naszych stacjach telewizyjnych analizowaniu tego, czy był karny czy nie. Przecież był. Gol też. Koniec pieśni, gramy dalej. Jak coś popsuło trochę odbiór Euro, to veto Irlandii (a nawet ich na Euro nie ma).
Ech, czy t...
Czytaj dalej
Euro 2008, dzień 8
13-06-2008 23:21
Komentarze: 53W działach:
Piłka nożna,
Euro 2008

Wesley Sneijder i gol mistrzostw? Arjen Robben i drugi gol mistrzostw? Adrian Mutu, który - już to wiadomo! - zaprzepaścił 99-procentowy awans Rumunów? Gigi Buffon i jego zawadiacka chusta na szyi? Gadający od rzeczy pseudoeksperci z całej Polski, którzy raz na dwa lata oglądają reprę i się dziwią, że nie jesteśmy Holendrami?
Nic z tych rzeczy.
Pierwszy turniej, jaki oglądałem od pierwszej do ostatniej minuty, to ME w Niemczech w 1988 roku. Kibicowałem już gospodarzom, ale jak dziś pamiętam wspaniałe akcje tercetu Rijkard-Gullit-Van Basten.
Potem cała trójka grała w AC Milan. Dziś tego klub...
Czytaj dalej
Euro 2008, dzień 7
13-06-2008 00:22
Komentarze: 69W działach:
Piłka nożna,
Euro 2008

Jak zawsze dumałem nad bohaterem dnia, oczekując na wieczorne emocje. Kandydatów było kilku.
Kaduceusz, który znienacka wpadł do mnie na mecz Hrvatskiej z Niemcami i mógł zobaczyć moją zadżabistą koszulkę Bayernu i zobaczyć, że umiem (z trudem) rozmrozić kurczaka. Zupę dokończyła M.
Mój teść, któremu obiecałem wspólne oglądanie jednego meczu. To było spore wyzwnanie, bo tata M. uważa np., że powinniśmy odpaść, choćby po to by PZPN padł i żeby Polacy nie żyli złudzeniami. Przez cały mecz z nieznanych mi powodów dziwi go również to, że Polacy nie umieją podawać i grać piłką. I że w ogóle nie s...
Czytaj dalej
Euro 2008, dzień 6
11-06-2008 23:21
Komentarze: 86W działach:
Piłka nożna,
Euro 2008

W czasie dzisiejszych meczów zastanawiałem się, kto powinien zostać hero of the day.
Odrzuciłem Ronaldo, bo moim zdaniem tylko czepialscy, którzy mają mu za złe zadziornie infantylny wizerunek, nie widzą, że to piłkarz wybitny. Pele też święty nie był. Potem myślałem jeszcze o szukaniu zdjęć deszczu lub boiska w Bazylei. Wreszcie postawiłem na Volkana Demirela. Jako bramkarz lubię takich narwańców, którzy puszczają szmaty (vide starcie z Sevillą w LM), ale i bronią jak dziś.
Niestety, ostateczną decyzję o wyborze człowieka dnia podjął za mnie Adam Ledwoń.
Po pierwsze i drugie: [']
Po trzec...
Czytaj dalej
Euro 2008, dzień 5
10-06-2008 23:24
Komentarze: 52W działach:
Piłka nożna,
Euro 2008

Obejrzeliśmy wszystkie zespoły. Wiemy, mniej więcej, na co kogo stać. Od jutra zaczyna się prawdziwe granie, bo pierwsze zespoły będą walczyć o życie. Już w czwartek czeka to również nas.
A dzisiejszym hero of the day jest oczywiście David Villa, na fotce w koszulce Valencii, ktora grała w tym sezonie beznadziejnie i mogła nawet spaść z La Liga. Ale na co go stać, wiadomo nie od dziś. Oby nie zatrzymał się, razem z zespołem, na jednym zwycięstwie ze słabym rywalem.
Choć, jakby co, od czego jest Torres?
Po pierwsze, myślałem też o nominowaniu Ibry. Jego gol to dla mnie na razie najpiękniejsz...
Czytaj dalej
Euro 2008, dzień 4
09-06-2008 23:17
Komentarze: 48W działach:
Piłka nożna,
Euro 2008

Mamy za sobą najnudniejszy (choć niezły taktycznie) i najbardziej widowiskowy (choć z masą błędów) mecz turnieju. Grupa śmierci pokazała nam całe spektrum współczesnej piłki: od przewagi kolektywu nad mało poukładaną drużyną gwiazd po magię gry ofensywnej i mszczenie się niewykorzystanych sytuacji.
Wreszcie było co oglądać. Aż miło pomyśleć, co się stanie, gdy zacznie się gra o wszystko.
A hero of the day zostaje Wesley Sneijder. Celowo w koszulce Realu, w którym rozegrał naprawdę dobry sezon i nikogo nie powinny dziwić jego świetne zagrania oraz bajeczny gol. Ex aequo wyróżniłbym jeszcze Di...
Czytaj dalej
Euro 2008, dzień 3
09-06-2008 00:50
Komentarze: 61W działach:
Piłka nożna,
Euro 2008

Na zdjęciu obok - hero of the day. Boniek kiedyś powiedział o nim, że ma to, czego potrzeba wybitnemu sportowcowi - talent i nieco arogancji, by dopinać swego.
Kaski z głów przed Robertem Kubicą po jego pierwszym w życiu zwycięstwie w Formule 1. Choć sam sport kręci mnie mniej więcej tak, jak curling (też lubię czasem popatrzeć), to uznanie pozostaje. Zwłaszcza, gdy wygrywa się tam, gdzie rok temu doznało się makabrycznego wypadku.
Brawo Robert. Zdjęcia topless nie znalazłem.
Po pierwsze, piękne dzięki dla Bageery i neishina, na których wspaniałym 52-calowym telebimie mogłem oglądać czerwie...
Czytaj dalej